5%

Newsletter

Zapisz się i odbierz rabat 5%

Email:

Brak produktów

150,00 zł Do darmowej dostawy brakuje:
Wartość produktów: 0,00 zł
Realizuj zamówienie

Produkt dodany do koszyka!

Ilość:
Razem:

Produktów w koszyku: 0. Jest 1 produkt w Twoim koszyku.

Wartość koszyka:
Do darmowej dostawy brakuje: 150,00 zł
Twój sport

Pięć najważniejszych walk Anthony'ego Joshuy

Pięć najważniejszych walk Anthony'ego Joshuy

Droga na pięściarski szczyt jest niezwykle trudna, żmudna i wyboista. Jedynie nieliczni mogą dostąpić zaszczytu walki o olimpijskie złoto czy zawodowy pas mistrza świata. A tylko wyjątkowe jednostki osiągają obie te rzeczy. Taką osobistością jest z pewnością Anthony Joshua. Przedstawiamy pięć najważniejszych według nas walk brytyjskiego zawodnika, bohatera książki sportowej "Droga na szczyt" wydanej przez Wydawnictwo SQN.

 

1. 12 sierpnia 2012 roku, finał igrzysk olimpijskich w Londynie w 2012 roku w wadze superciężkiej (+91 kg) przeciwko Roberto Cammarellemu - wygrana na punkty

22-letni Anthony dość szybko znalazł się pod wielką presją, mimo że nie przeszedł jeszcze na zawodowstwo. W 2012 roku w jego ojczyźnie odbywała się najważniejsza impreza czterolecia, również dla pięściarzy amatorów – letnie igrzyska olimpijskie. Droga do złota wiodła przez cztery pojedynki na przestrzeni 12 dni. W pierwszym, który odbył się 1 sierpnia, Brytyjczyk zwyciężył w walce z Kubańczykiem Savonem 17:16. Następnym rywalem Joshuy był Chińczyk Zhang.

Jego udało się pokonać wyraźniej i w ten sposób Anthony zameldował się w półfinale turnieju. Tam z kolei zmierzył się z reprezentującym Kazachstan Iwanem Dyczko. Walka przebiegała pod dyktando Joshuy i wywalczył on prawo boju o olimpijskie złoto. Ostatni pojedynek stoczył z Włochem Cammarellem. Walka była niezwykle wyrównana, a ostatecznie dzięki udanej trzeciej rundzie urodzony w Watford pięściarz przechylił szalę na swoją korzyść i zdobył najcenniejszy skalp w amatorskim ringu.

 

 

2. 5 października 2013 roku, debiut na zawodowym ringu przeciwko Emanuele Leo - wygrana przez nokaut techniczny

Niecały rok po triumfie na igrzyskach ogłoszono, że Anthony Joshua zdecydował się przejść na zawodowstwo. A już trzy miesiące po tej informacji odbyła się jego pierwsza walka w tej formule. Los sprawił, że Brytyjczyk ponownie skrzyżował rękawice z reprezentantem Włoch – Emanuele Leo. W Londynie (ale tym razem w hali O2) debiut tak rozpalił ciało i umysł Anthony’ego, że walka trwała zaledwie dwie minuty i 47 sekund.

Warto podkreślić, że poprzednio walczył w olimpijskim finale, więc miał 14 miesięcy na dostosowanie treningu do wymagań, jakie stawia zawodowy ring. Po tym pojedynku zwrócił uwagę na swoje niedostatki i przyznał, że musi popracować nad koncentracją przez dłuższy czas. Stwierdził wówczas, że jego marzeniem jest zdobycie tytułu mistrza świata wagi ciężkiej w przeciągu następnych czterech lat. Były to nieco buńczuczne zapowiedzi, ale jak miała pokazać przyszłość, udało mu się to osiągnąć nawet nieco szybciej…

 

 

3. 10 kwietnia 2016 roku, walka o mistrzostwo świata federacji IBF przeciwko Charlesowi Martinowi - wygrana przez nokaut

W lutym 2016 roku oficjalnie poinformowano, że Anthony zmierzy się w kwietniu z mistrzem świata wagi ciężkiej IBF – Charlesem Martinem. Posiadacz pasa wywalczył go w styczniu tego roku, pokonując Rosjanina Wiaczesława Głazkowa. Joshua przystąpił do starcia niezwykle zdeterminowany, wiedział bowiem, że ma szansę spełnić swe marzenia nawet szybciej, niż przypuszczał.

Pierwsza runda przebiegła jeszcze względnie spokojnie, ale druga zmieniła się we frontalny atak ze strony Brytyjczyka. Od początku przyparł rywala do lin, a po półtorej minuty wyprowadził nokautujący prawy prosty. Rywal nie miał już sił wstać z desek i sędzia podjął jedyną słuszną decyzję – przerwał walkę i ogłosił nowym mistrzem świata IBF Anthony’ego Joshuę. Brytyjczyk wykorzystał w pełni niedyspozycję fizyczną i psychiczną Martina, co przyznał sam ustępujący mistrz.

 

 

W książce "Joshua. Droga na szczyt (Wydanie II)" przeczytasz dużo więcej ciekawostek z życia pięściarza! Więcej informacji bezpośrednio u wydawcy na www.labotiga.pl -> TUTAJ.

 

4. 27 kwietnia 2017 roku, walka w obronie pasa mistrza świata IBF i wywalczenie pasów WBA i IBO przeciwko Władymirowi Kliczce - wygrana przez techniczny nokaut

2 listopada ogłoszono, że Anthony Joshua i Władymir Kliczko stoczą walkę o pasy mistrza świata wagi ciężkiej trzech federacji. W 2016 roku, po zdobyciu tytułu w pojedynku z Martinem, Brytyjczyk stoczył jeszcze dwie walki, które bezdyskusyjnie wygrał. Dzięki temu do starcia przeciwko legendarnemu Ukraińcowi nie stawał na straconej pozycji. Walka wzbudziła olbrzymie zainteresowanie fanów. Na cztery miesiące przed nią poinformowano, że sprzedano 80 tysięcy biletów (liczba ta ostatecznie osiągnęła 90 tysięcy).

Przez pierwsze cztery rundy pięściarze walczyli dość zachowawczo, chcąc poznać jak najlepiej rywala. Rundy piąta i szósta zamieniły się w wyniszczającą wymianę ciosów. Kolejne 12 minut walki nie przyniosło rozstrzygnięcia. To nadeszło w rundzie jedenastej, kiedy to Joshua posłał wielkiego mistrza na deski. Ukrainiec zdołał wstać, lecz Anthony wyprowadził jeszcze jeden - decydujący - cios.

 

 

5. 7 grudnia 2019 roku, walka o odzyskanie tytułów mistrza świata federacji WBO, IBF, WBA i IBO przeciwko Andy’emu Ruizowi - wygrana przez jednogłośną decyzję sędziów

Aby zrozumieć istotę tego pojedynku, należy cofnąć się o sześć miesięcy. Wówczas zupełny outsider Andy Ruiz w szokujący sposób zwyciężył z niepokonanym wtedy Joshuą. Powszechnie uważa się to starcie za jedno z najbardziej zaskakujących pojedynków w dziejach boksu zawodowego. Jednak pochodzący z Watford zawodnik otrzymał szansę zrewanżowania się rywalowi już pół roku później. Walkę zaplanowano w Ad-Dirijja w Arabii Saudyjskiej.

Meksykanin czerwcowym wyczynem nacisnął na odcisk Anthony’emu i ten poświęcił kilka miesięcy tylko na przygotowania do ponownego starcia. I opłaciło mu się. Druga walka między obydwoma pięściarzami przebiegała bardzo jednostronnie. Brakowało co prawda nokautującego ciosu, ale przewaga pretendenta była na tyle duża, że żaden z sędziów nie miał wątpliwości, kto był w tym pojedynku lepszy, i jednogłośnie przyznali oni zwycięstwo powracającemu na tron królowi wagi ciężkiej.

 

 

Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o życiu Anthony’ego Joshuy, koniecznie zapoznaj się z jego biografią spisaną przez Johna Dennena "Droga na szczyt". Możecie ją kupić w sportowej księgarni internetowej labotiga.pl -> TUTAJ. Polecamy, bo warto!

 

 

Skomentuj ten wpis

* Imię
* Email (nie publikowany)
* Komentarz
Przepisz kod