Newsletter

Zapisz się i odbierz rabat 10%!

Email:

Brak produktów

100,00 zł Do darmowej dostawy brakuje:
Wartość produktów: 0,00 zł
Realizuj zamówienie

Produkt dodany do koszyka!

Ilość:
Razem:

Produktów w koszyku: 0. Jest 1 produkt w Twoim koszyku.

Wartość koszyka:
Do darmowej dostawy brakuje: 100,00 zł
Twój sport
Twoja pasja

Złóż zamówienie w ciągu

00

dzień

00

godz.

00

min.

00

sek.

a Twoja paczka zostanie wysłana

Jutro

20.08.2018

Stephen Curry. Potrójne oblicze

Marcus Thompson II
Wydawca: Wydawnictwo SQN

Wysyłka: do 24 godzin

39,90 zł

22,34 zł


Oszczędzasz 44% (17,56 zł)


4


Główne atuty książki:

- biografia napisana przez Marcusa Thompsona, dziennikarza od wielu lat relacjonującego mecze Golden State Warriors, doskonale znającego tamtejsze środowisko;

- napisana żywym, obrazowym językiem, stanowi doskonałe przypomnienie najważniejszych chwil minionych sezonów;

- odkrywa nowe, nieznane wcześniej fakty z życia Stephena Curry’ego, dwukrotnego MVP ligi.

Opis książki:

Kiedy w 2009 roku startował w drafcie, jego matka dopytywała Steve’a Kerra, czy syn w ogóle ma szansę trafić do NBA. Nikt nie mógł się spodziewać, że wybór Stephena Curry’ego będzie jedną z najlepszych decyzji w historii Golden State Warriors i do tego stopnia odmieni losy ligowego outsidera.

„Niech nie zwiedzie was ten uśmiech” – przestrzega dziś LeBron James. Wie, co mówi, bo choć Steph nie jest ani najsilniejszy, ani najwyższy, ma coś, co cechuje wielkich mistrzów: instynkt zabójcy ujawniający się w decydujących momentach.

Poznaj różne twarze gracza, który w ostatnich sezonach zachwyca cały koszykarski świat. Przeczytaj o drodze na szczyt NBA, która nie miała prawa się powieść. Dowiedz się, jak wypracował swój fenomenalny rzut z dystansu, choć niewiele brakowało, by skończyło się to przerwaniem kariery.

Odkrywcza, zaskakująca, napisana z reporterskim zacięciem książka. Niezwykła biografia zawodnika, który dla rzutów za trzy stał się tym, kim Michael Jordan dla slam dunków, a Magic Johnson dla asyst. To po prostu trzeba przeczytać!

Poznaj życie człowieka, który odmienił losy drużyny wiecznie skazywanej na porażkę. Człowieka, dzięki któremu wspięła się na szczyt. Człowieka, który wciąż jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. Biografia Stephena Curry’ego to dla sympatyków NBA prawdziwa gratka – szansa na uświadomienie sobie, jak to się stało, że ekipa Golden State z koszykarskiego niebytu trafiła do prawdziwego nieba. Znakomicie napisana, porywająca lektura z pewnością zadowoli każdego fana. 

Opinie:

Kiedyś w Waszyngtonie Curry zdobył 51 punktów. W pierwszej kwarcie trafił 6 z 7 trójek i wywoływał ekscytację trybun każdym kolejnym złożeniem się do rzutu. Ta książka wyjaśnia, skąd wziął się ten artysta-hipnotyzer.
Łukasz Cegliński, PolskiKosz.pl

W tej książce nie tylko odkrywamy tajemnicę sukcesu sportowego Curry’ego i Golden State Warriors, ale zostajemy też zaproszeni do rodzinnego stołu. Możemy się przekonać, jaki tak naprawdę jest człowiek, który kryje się za maską wielkiej gwiazdy NBA.
Michał Owczarek, Sport.pl

Co łączy Jordana, LeBrona Jamesa i Curry’ego? Ich przyjście do NBA zmieniło nie tylko tę ligę, ale także koszykówkę na całym świecie. Curry wprowadził własne reguły gry i stał się idolem młodego pokolenia. Jego historia nie miała prawa się wydarzyć. I dlatego jest tak niesamowita.
Michał Pacuda, PROBASKET

Jest zawodnikiem, który zmienił zasady gry w koszykówkę, ale jednocześnie pokazał, że w tym sporcie ważniejsze od wzrostu i muskulatury są technika, umiejętność kozłowania, podawania i rzucania. Ta książka udowadnia, że Curry to wzór dla nastolatków nie tylko pod względem sportowym.
Szczepan Radzki, dziennikarz sportowy i twórca bloga KolekcjonerButow.pl

To jest książka o tobie i o mnie, bo każdy z nas miewa momenty zwątpienia. Każdy z nas przynajmniej raz w życiu czuł, że nie jest odpowiednio traktowany i szanowany. Każdy z nas chciał w takim momencie zamknąć usta niedowiarkom i krytykom. Steph Curry zrobił to w wielkim stylu… a to jeszcze nie było jego ostatnie słowo. 
Karol Śliwa, blog Karol Mówi…

Autor:
Tytuł oryginału: Golden: The Miraculous Rise of Steph Curry
Tłumaczenie: Michał Rutkowski
ISBN: 978-83-65836-70-0
Format: 150x215 mm
Data wydania: 22 listopada 2017
Liczba stron: 320 tekst i 8 zdjęcia
Okładka Miękka

STEPHEN CURRY – dwukrotny mistrz NBA w barwach Golden State Warriors. Wybrany przez Wojowników z numerem siedem w drafcie w 2009 roku. Dwa razy zdobywał nagrodę dla najlepszego koszykarza sezonu zasadniczego. Cztery razy występował w Meczu Gwiazd, wygrywał też Skills Challenge i konkurs rzutów za trzy punkty w trakcie Weekendu Gwiazd NBA. Rekordzista w liczbie celnych (402) i oddanych (886) rzutów za trzy punkty w trakcie pojedynczego sezonu oraz autor kilku innych rekordowych osiągnięć.

MARCUS THOMPSON II – amerykański dziennikarz, felietonista „The Athletic Bay Area”, współpracował też z „Mercury News” i „East Bay Times”. O drużynie Golden State Warriors pisze od 12 lat. Mieszka w Oakland wraz z żoną i córką.  

Oceń 
2018-03-30

recenzja

Historia NBA pełna jest postaci wybitnych. Takich które swoimi popisami zapierały dech w piersiach zwykłych śmiertelników i takich, które sprawiały, że koszykówka stawała się coraz popularniejsza nie tylko na kontynencie amerykańskim, ale i na całym świecie. Wszystkie te gwiazdy, których nazwiska wymienić, nie pomijając żadnego, nie sposób, łączy jeden wspólny mianownik: wszystkie wnosiły do koszykówki jakiś nowy genialny element, który później był nieudolnie powielany. Jednym z takich zawodników był Steven Curry, który jednak różni się od pozostałych wielkich osobowości tym, że nie dąży do jak największej popularności i stara się zachowywać swoją prawdziwą tożsamość. Jest coś jeszcze, co wyróżnia go spośród innych gwiazd.

Pod koniec listopada 2018 roku na polskim rynku wydawniczym, nakładem krakowskiego wydawnictwa SQN, ukazała się książka Marcusa Thompsona II "Stephen Curry. Potrójne oblicze". Amerykański dziennikarz postanowił wziąć pod lupę karierę niewysokiego koszykarza i udowodnił, że jego wkład w rozwój NBA jest niebagatelny. Thompson II od ponad dekady pisze o klubie Curry'ego – Golden State Warriors – więc jego wiedza i podejście do tematu jest do bólu profesjonalne. Autor skupił się na tym, by przeanalizować karierę Stephena od samego początku i wyłuskać to, co sprawiło, że jest on koszykarzem wyjątkowym. W książce nie brakuje licznych cytatów z rozmów z osobami przyglądającymi się rozwojowi kariery Curry'ego na poszczególnych jej etapach czy opisów występów najdobitniej ukazujących wielki kunszt tego zawodnika. Nie brakuje też odniesień do jego prywatnego życia, choć jest ich niewiele, a także do sytuacji, które nie przyczyniały się do rozwoju kariery Stephena.

Wielki, bo?

Wiele osób zadaje sobie pytanie, co takiego niesamowitego jest w Stephenie Currym. Nie jest on autorem spektakularnych wsadów, a i w obronie nie stanowi zapory nie do przejścia. Najwięksi koszykarze w historii NBA, tacy jak Michael Jordan, Shaquille O'Neal, Wilt Chamberlain, Magic Johnson i wielu innych, słynęli z tego, że ich gra zapierała dech w piersiach. Wsady robione przez nich były uznawane za prawdziwą maestrię i wzbudzały zachwyt nawet niezbyt wiernych fanów koszykówki. Słowem, każdy widz doceniał ich nieprzeciętne umiejętności, które przyciągały rzecze fanów na mecze ich drużyn.

A Curry? Pod koszem rywala nigdy nie był dominatorem. Jego niski jak na koszykarza wzrost (niespełna 190 cm) sprawiał, że musiał szukać innych sposobów na zdobywanie punktów dla swojej drużyny. Tak było od początku kariery, nie tylko za czasów gry w NBA. Stephen postanowił więc wykorzystać swoje największe atuty, czyli zwinność i umiejętność rzutów z dystansu, by stać się postrachem wszystkich drużyn najlepszej ligi koszykarskiej na świecie. Już od pierwszych występów Stephen zachwycał skutecznością rzutów za trzy punkty, ale wciąż wiele osób wątpiło, czy w NBA, przy potężnie zbudowanych obrońcach, będzie w stanie kontynuować taką grę.

Rzeczywistość pokazała, że powiedzenie "trening czyni mistrza" wciąż jest do bólu aktualne. Curry trafił do Golden State Warriors, w barwach którego zaczął zachwycać jeszcze bardziej. Zdecydowana większość jego rzutów z dystansu kończyła się powodzeniem, co było szokiem dla wielu ekspertów. Przed "erą Curry'ego" rzuty za trzy punkty nie były zbyt cenione, gdyż wiązały się z ryzykiem utraty piłki. Ich skuteczność nie była zbyt wysoka, toteż zawodnicy woleli próbować swoich sił rzutami z odległości jak najbliższej obręczy. Curry zadziwiał i rzucał za trzy jak na zawołanie, co sprawiło, że podejście całej NBA wobec rzutów z dystansu uległo radykalnej zmianie. Trenerzy zaczęli modyfikować swoje taktyki, szczególnie na mecze z Warriors, a i poszczególni zawodnicy poświęcali więcej uwagi temu elementowi na treningach. Wszyscy dostrzegli, że rzuty z dystansu mogą stanowić istotną wartość dodaną i umiejętne ich wykorzystanie może znacznie poprawić wyniki. Jednak mistrz jest tylko jeden i nikt nie był i nie jest w stanie osiągnąć takiej perfekcji jak Curry.

Curry miał to szczęście, że spotkał na swojej drodze ludzi, którzy potrafili pomóc mu w osiągnięciu wyżyn sportowej kariery. Niebagatelny wpływ na jego karierę miał jego ojciec, który w pewnym momencie polecił mu zmianę techniki rzucania. Stephen posłuchach swojego ojca, choć początkowo zmiana ta nie wyszła mu na dobre i stracił swoją niesamowitą wręcz skuteczność. Wiedział jednak, że wytrwałość popłaca i na treningach ciężko pracował, by z powrotem zachwycać rzutami z daleka. Jego instynkt nie zawiódł go i z czasem nie tyle odzyskał znakomitą skuteczność, co nawet jeszcze ją poprawił. Rada ojca okazała się trafiona i dzięki niej Stephen wyglądał tak, jakby rzucanie piłką do kosza z odległości ok. 10 metrów nie sprawiało mu żadnej trudności.

A więc czym dokładnie Curry skradł serca fanów?

Ludzie pokochali Stephena, gdyż zobaczyli w nim skromnego chłopaka, który poza halą ma szczęśliwą rodzinę, dzieci i niczym nie odróżnia się od pozostałych ludzi. Jest takim zwykłym facetem, z którym można porozmawiać na każdy temat. A swoją wielką karierę zawdzięcza nie potężnym warunkom fizycznym czy wielkiej sile, ale wytrwałej pracy. Pokazał, że w koszykówce jest miejsce dla każdego, jeśli tylko jest się gotowym na ciężką pracę. Nie trzeba mieć 210 cm, żeby seryjnie zdobywać punkty. Do kosza można rzucać przecież z każdej pozycji, a skuteczność w znacznej mierze jest uzależniona od tego, ile prób wykonamy podczas treningu i ile włożymy w nie wysiłku i poświęcenia. Rozwijając swoje atuty, które są różne w przypadku wszystkich osób, można osiągnąć bardzo wiele.

Kariera Curry'ego nie jest jednak usłana różami. Nie chcę, by teraz wszyscy postrzegali go jedynie jako zawodnika, który spędził na treningach tysiące godzin i temu zawdzięcza swoją wielkość. Stephen musiał przezwyciężyć niemałe problemy zdrowotne, by znaleźć się na szczycie. Wiele razy borykał się z problemami z kostką, które uniemożliwiały mu przemieszczanie się po parkiecie z kocią zwinnością. W pewnym momencie doszło do tego, że Steph musiał poddać się operacji, a następnie rehabilitacji. Jednak po raz kolejny pokazał cechy, które świadczą o jego wielkości, czyli wytrwałość i upór w dążeniu do perfekcji. Curry cały czas zmaga się z mniejszymi lub większymi urazami, ale ci którzy go znają wiedzą, że za każdym razem Steph będzie wracał na boisko silniejszy. Zawsze udaje mu się wrócić na boisko i na powrót zachwycać znakomitą skutecznością rzucając z daleka. W tym elemencie nikt nie potrafi mu dorównać i nie wiadomo, kiedy to się zmieni. Curry jest jeden i jako pierwszy wyniósł rzuty za trzy do rangi zabójczej broni. Niektórzy eksperci sugerują, że Curry posiada niesamowitą, genialną wręcz, zdolność czucia piłki w ręku i odpowiedniego jej rzucania poprzez napinanie poszczególnych mięśni z odpowiednią siłą. To wielki dar, który nie zdarza się często, ale by był użyteczny, musi być poparty ciężkim treningiem.

Wielka kariera i wielkie osiągnięcia

Wymienienie wszystkich osiągnięć Stephena Curry'ego byłoby zadaniem zbyt żmudnym. Dla kronikarskiego porządku powiedzmy jednak, że jest on dwukrotnym MVP sezonu zasadniczego NBA (2015 i 2016), dwukrotnym mistrzem świata (2010 i 2014) i dwukrotnym mistrzem NBA (2015 i 2017). Lista ta, szczególnie jeśli chodzi o sukcesy reprezentacyjne, byłaby jeszcze bardziej okazała, ale wcześniej wspomniane kontuzje uniemożliwiły Stephenowi udział w kilku ważnych imprezach.

Oddajmy szacunek mistrzowi

Stephen Curry, mimo olbrzymiego wkładu w rozwój koszykówki w ostatniej dekadzie, wciąż nie przez wszystkich jest wymieniany w gronie najznakomitszych postaci NBA. Wciąż są tacy, którzy kwestionują jego wielkość i odmawiają mu miejsca obok takich postaci jak Jordan, O'Neal czy Duncan. Jednak większość osób twierdzi, że Curry już jest jednym z GOAT (Greatest of All Time). Tak też istotnie jest i z pewnością to ten niewysoki chłopak z kozią bródką sprawił, że na rzuty za trzy zaczęto patrzeć z zupełnie innej perspektywy i traktuje się je o wiele poważniej. Steph sprawił, że koszykówka w najlepszym wydaniu zmieniła swoje oblicze i jednocześnie pokazał, że każdy może znaleźć w niej swoje miejsce. Właśnie dlatego warto bliżej zapoznać się z jego postacią.

Napisz recenzję !

Napisz recenzję

Ostatnio oglądane
Proszę czekać...