Newsletter

Zapisz się i odbierz rabat 10%!

Email:

Brak produktów

Wysyłka: Darmowa wysyłka!
100,00 zł Do darmowej dostawy brakuje:
Suma koszyka: 0,00 zł
Realizuj zamówienie

Produkt dodany do koszyka!

Ilość:
Razem:

Produktów w koszyku: 0. Jest 1 produkt w Twoim koszyku.

Razem produkty:
Do darmowej dostawy brakuje: 100,00 zł
Dostawa (nie dotyczy ebooków)  Darmowa wysyłka!
Razem:
Kontynuuj zakupy Realizuj zamówienie
Twój sport
Twoja pasja

Złóż zamówienie w ciągu

00

godz.

00

min.

00

sek.

a Twoja paczka zostanie wysłana

Dziś

24.11.2017

Pavel Nedved. Piłkarze odchodzą, mężczyźni zostają. Czyli moje zwyczajne życie
Pavel Nedvěd

39,90 zł

15,96 zł


Oszczędzasz 60% (23,94 zł)


2



Nigdy nie był piłkarzem, którego wybryki trafiały na czołówki gazet. Na co dzień małomówny, opanowany i skromny. Ale kiedy wychodził na boisko, stawał się prawdziwym wulkanem energii.

Wicemistrzostwo Europy, dzięki któremu doczekał się potomstwa. Jan Koller przedkładający pracę w banku nad grę w Sparcie Praga. Paskudny charakter Roberto Manciniego, dwa oblicza Zlatana Ibrahimovicia i potrójne sombrero zafundowane przez Cafu, które przyjął jako… zaszczyt!

Pavel Nedvěd opowiada o drodze z małej miejscowości w Czechosłowacji do tytułu najlepszego piłkarza świata. Zdradza, co czuł, kiedy sędzia wykluczał go z udziału w fi­nale Ligi Mistrzów. I wyjaśnia, dlaczego pozostał wierny Juventusowi mimo degradacji i kuszącej oferty José Mourinho.

***

Pavel Nedvěd opowiada nie tylko, jak to się stało, że chłopak z zachodnich Czech sięgnął po Złotą Piłkę, ale i zaprasza za kulisy wielkiego Juventusu. Lektura obowiązkowa dla wszystkich kochających futbol z przełomu wieków.

Grzegorz Rudynek, „Przegląd Sportowy”

Znany był z tego, że się nie zatrzymywał. Jak już wszedł na boisko, to nie po to, żeby stać. Odbierał piłkę i strzelał bramki. Nie był mózgiem Sparty, Lazio, Juventusu i reprezentacji Czech, ale na pewno był ich sercem i płucami. I choć starcia z nim bywały bolesne, szanowali go także przeciwnicy.
Stefan Szczepłek, „Rzeczpospolita”

Blond czupryna Nedvěda i jego niezapomniane rajdy, gdy pędził skrzydłem niczym koń pociągowy, to jeden z powodów, dla których pokochałem futbol. Grazie Pavel!
Tomasz Zieliński, TOK FM

O zwyczajnym życiu niezwyczajnego piłkarza. Od futbolu po miłość, od rodziny po politykę, od Skalnej po Turyn…
Krzysztof Gawron, fajny SEZON

To książka o piłkarzu, w którego stylu można było zakochać się bez pamięci. Nedvěd zostanie w pamięci kibiców jako pomocnik doskonały, emanujący klasą na boisku i wyznaczający trendy poza nim. Jego oryginalna fryzura była hitem pierwszych lat XXI wieku.
Mateusz Święcicki, WP.PL


Z Pavlem wiąże mnie wiele wspomnień: zwycięstwa, porażki, decyzja o pozostaniu w Juventusie po degradacji do Serie B… Na zawsze zapamiętam te chwile, nawet z pozoru nieistotne, które świadczą o nim nie tylko jako o wielkim piłkarzu, ale także wyjątkowym człowieku i przyjacielu. Grałem zarówno z nim, jak i przeciwko niemu. Mogę was zapewnić, że zdecydowanie lepiej mieć go po swojej stronie.
Alessandro Del Piero

Nie ma takich pieniędzy, które mogłyby zakłócić jego życie rodzinne. Kiedyś miałem dla niego ofertę z Japonii. Takiej kwoty nie oferowali nawet samemu Zidane’owi! Ale Pavel odrzucił bajeczny kontrakt, bo nie chciał, żeby jego dzieci zmieniały szkołę.

Mino Raiola, agent Nedvěda

Największy profesjonalista, jakiego znam. Raz w wywiadzie powiedział, że przed treningiem zawsze wychodzi pobiegać. Nie mogłem w to uwierzyć. Budził się rano, biegał sam, a po południu przychodził na trening. I zawsze zjawiał się przed nami!

Paolo Montero

Autor:
Tłumaczenie: Marcin Nowomiejski
ISBN: 978-83-7924-421-8
Format: 140 x 205 mm
Data wydania: 23 września 2015
Liczba stron: 240 tekst i 8 zdjęcia
Okładka Twarda
Oceń 
2017-06-02

recenzja

Zawsze miałem sentyment do piłkarzy, którzy nie zabiegali o sławę, uwagę mediów, popularność, czy pieniądze, ale starali się jak najlepiej wykonywać swoje obowiązki, pokornie pracując w każdym meczu. Piłkarzy, którzy szanowali swój klub i nie dawali skusić się wielkim pieniądzom. Właśnie takim kimś był Pavel Nedved, który 31. maja 2009 roku postanowił zakończyć swoją piękną karierę. W ubiegłym roku, nakładem krakowskiego wydawnictwa Sine Qua Non, ukazała się autobiografia tego czeskiego fightera.

Swoją autobiografię Pavel Nedved zaczyna nietypowo – od ostatniego meczu w swojej karierze. Było to 31. maja 2009 roku. Ostatni sezon w wykonaniu czeskiego pomocnika niczym nie odbiegał od pozostałych. Wciąż dyrygował grą Juve, strzelał bramki i stanowił o sile tego zespołu. Z pewnością mógłby grać dalej, ale będąc prawdziwym perfekcjonistą, postanowił zrezygnować z dalszej gry. Nie chciał kontynuować kariery ze świadomością, że jeszcze dwa lata temu był w stanie dać z siebie o wiele więcej.

Czech mógł kontynuować karierę, a taką możliwość chciał mu dać Jose Mourinho. Portugalczyk namawiał płowowłosego pomocnika na transfer do prowadzonego przez siebie Interu, obiecując mu sukces w Lidze Mistrzów. Jak wiadomo, słowa Mourinho nie były czczym gadaniem, gdyż jego zespół w 2010 roku nieoczekiwanie zdobył najcenniejsze europejskie trofeum. Nedved odmówił, gdyż nigdy nie wybaczyłby sobie gry przeciwko swojemu ukochanemu Juventusowi.

Dalej Pavel opisuje swoją karierę – początki w Chebie, przenosiny do Sparty Praga (najlepszego czeskiego klubu), a następnie wspaniałą karierę we Włoszech, gdzie najpierw reprezentował barwy bardzo silnego wówczas Lazio oraz znakomitego Juventusu.

Gdy sięgamy po piłkarskie autobiografie, oczekujemy, że znajdziemy w nich sporo "pikantnych" historyjek, czytanie których przykuje naszą uwagę – tak jest m.in. w przypadku książki "Ja, Ibra". Jednak u Nedveda jest kompletnie inaczej. Próżno szukać tu kontrowersyjnych wypowiedzi, czy budzących grozę anegdotek. Nedved był piłkarzem ciężko pracującym na swoje nazwisko i wnoszącym spokój do drużyny.

W "Piłkarze odchodzą, mężczyźni zostają" Pavel porusza również kwestie pozasportowe. Wspomina czasy Aksamitnej Rewolucji, w której brał udział, wpływ rozpadu Czechosłowacji na jego życie oraz aferę Calciopoli, po której Juventus został zdegradowany do Serie B oraz pozbawiony jednego scudetto.

Autor wyjaśnia nam genezę tytułu. Słowa widniejące na okładce zostały wypowiedziane przez niego samego po wspomnianej aferze, w konsekwencji której zdegradowano Juve do Serie B, przez co wielu znakomitych piłkarzy tego klubu zdecydowało się odejść. Jednak byli też i tacy, którzy nie opuścili biało-czarnych barw w najtrudniejszym dla "Starej Damy" momencie. Wśród pięciu wspaniałych był właśnie Pavel, który wypowiedział do dziś cytowane zdanie.

Laureat Złotej Piłki z 2003 roku wyznaje, że najbardziej żałuje, że nie udało mu się wygrać Ligi Mistrzów. Najbliżej tego osiągnięcia był w 2003 roku. Po niezwykle wyczerpującym półfinale, Juve awansowało do finału, w którym zmierzyło się z Mialnem – finału, w którym Pavel nie mógł wystąpić z powodu zawieszenia za żółte kartki. Ostatecznie, jego zespół poległ po serii rzutów karnych 3:2, a on nigdy nie daruje sobie, że nie mógł w tym meczu wystąpić i pomóc swojej drużynie. Może gdyby nie zawieszenie, losy tego finału rozstrzygnęłyby się na korzyść "Starej Damy"? Dzisiaj jednak jest już za późno na takie spekulacje.

Czeski pomocnik w autobiografii dużo miejsca poświęca swojej rodzinie – żonie Ivanie oraz dzieciom... Ivanie i Pavlowi. Tak tak, Ivana i Pavel nadali dzieciom swoje własne imiona. Z łatwością możemy dostrzec, że rodzina jest dla Nedveda bardzo ważna (w zasadzie najważniejsza), jest dla niego enklawą, w której może zapomnieć o problemach.

Autobiografia Pavla Nedveda "Piłkarze odchodzą, mężczyźni zostają" jest z pewnością godna polecenia dla każdego kibica piłki nożnej. Jest to książka nieco inna od innych sportowych autobiografii. Co prawda nie znajdziemy w niej"gorących" opowiastek, ale na pewno spędzimy przy niej kilka sympatycznych wieczorów. Poza tym, zapoznamy się z punktem widzenia piłkarza, który całą swoją karierą propagował takie wartości jak ciężka praca, pokora i wytrwałość.

Napisz recenzję !

Napisz recenzję

Proszę czekać...