Newsletter

Zapisz się i odbierz rabat 10%!

Email:

Brak produktów

100,00 zł Do darmowej dostawy brakuje:
Wartość produktów: 0,00 zł
Realizuj zamówienie

Produkt dodany do koszyka!

Ilość:
Razem:

Produktów w koszyku: 0. Jest 1 produkt w Twoim koszyku.

Wartość koszyka:
Do darmowej dostawy brakuje: 100,00 zł
Twój sport
Twoja pasja

Złóż zamówienie w ciągu

00

dzień

00

godz.

00

min.

00

sek.

a Twoja paczka zostanie wysłana

Jutro

14.12.2018

Piłkarska furia. Podróż przez hiszpański futbol

Jimmy Burns
Wydawca: Wydawnictwo SQN

Wysyłka: do 24 godzin

39,90 zł

25,94 zł


Oszczędzasz 35% (13,96 zł)


4


Ta książka wychodzi poza piłkarskie ramy, by pomóc zrozumieć kraj i społeczeństwo. Pokazuje transformację Hiszpanii poprzez, dzięki i na przekór tej wspaniałej grze. 
Guillem Balagué

Od Ricardo Zamory do Ikera Casillasa. Od Josepa Samitiera do Andrésa Iniesty. Od Alfredo di Stéfano do Davida Villi. Ceniony dziennikarz sportowy Jimmy Burns przekopuje się przez historię piłki nożnej, by pokazać, jak futbol połączył Hiszpanię, a hiszpański styl gry podbił serca kibiców na całym świecie.

Pracując nad książką, autor odkrywa, że pierwszym ulubionym klubem Franco był Athletic Bilbao, barwy FC Barcelony wcale nie muszą pochodzić ze Szwajcarii, Atlético Madryt założone zostało przez Basków, a słynne zawołanie kibiców Realu Hala, Madrid! wymyślił dziewięcioletni syn króla.

Książka ta to nie tylko kolorowa przejażdżka przez historię tamtejszej piłki, ale także wycieczka, w której oglądamy ówczesną Hiszpanię - jej dzieje i zwyczaje. Wszystko to przez pryzmat futbolu, który jest nieodłącznym elementem kultury tego kraju. 

Piłkarska furia zabiera czytelnika w podróż przez najważniejsze mecze i momenty, które zdefiniowały hiszpański futbol: od pierwszych kopnięć piłki w miastach i na plażach, przez powstanie ligi i rywalizację gigantów – FC Barcelony i Realu Madryt, po grę reprezentacji Hiszpanii, która w wielkim stylu sięgnęła po mistrzostwo świata i dwa razy triumfowała w mistrzostwach Europy.

Jimmy Burns objaśnił nam historię Hiszpanii poprzez boisko piłkarskie. To wspaniała podróż od Ameryki Południowej po Barcelonę i Madryt, podczas której za oknem zobaczymy Don Kichota, generała Franco, Ricardo Zamorę, Alfredo di Stéfano i współczesnych mistrzów. Taka forma opisywania historii futbolu, jaką stosuje Jimmy Burns, jest mi szczególnie bliska.
Stefan Szczepłek, „Rzeczpospolita”

Najciekawiej o piłce piszą ci, którzy dostrzegają jej polityczny, społeczny i kulturowy kontekst. Burns jest w tym mistrzem, a tu jeszcze idealnie wybrał okolicę – współczesna Hiszpania bez futbolu nie istniałaby nawet teoretycznie.
Rafał Stec, „Gazeta Wyborcza” i wyborcza.pl

Lektura książki Burnsa daje wgląd w te warstwy historii futbolu, do których kibice docierają rzadko, gdyż brakuje im przewodników. Burns jest przewodnikiem najlepszym z możliwych.
Leszek Orłowski, „Piłka Nożna” i NC+

Fascynująca podróż w czasie do kraju zakochanego w piłce nożnej. Wielka polityka i dramatyczne wydarzenia historyczne są dla Burnsa jedynie tłem. Autor prowadzi czytelnika za rękę, pisze w sposób czarujący i fachowy. To obowiązkowa lektura dla każdego, kto kocha hiszpański futbol.
Mateusz Święcicki, Eleven Sports

Ta książka jest jak długa, fascynująca podróż po Hiszpanii. Zaczynasz od XIX-wiecznych kopalni Rio Tinto, kończysz na wielkich sukcesach reprezentacji. Piłkarze, generałowie, mecze, przewroty, kluby i partie - doskonały dokument Burnsa.
Rafał Lebiedziński

Autor:
Tytuł oryginału: La Roja: A Journey Through Spanish Football
Tłumaczenie: Antoni Bohdanowicz, Bartosz Sałbut
ISBN: 978-83-7924-787-5
Format: 140 x 205 mm
Data wydania: 1 marca 2017
Liczba stron: 352 tekst
Okładka Miękka
Jimmy Burns

Urodził się w Madrycie w 1953 roku. Uczył się w stolicy Hiszpanii, studiował w Lancashire i Londynie, poznając brytyjską, kastylijską i katalońską kulturę. Pracował dla BBC, „London Observer”, „The Economist”, był korespondentem „Financial Times” w Lizbonie, Hiszpanii i Buenos Aires, skąd relacjonował wojnę o Falklandy i przemiany polityczne w Argentynie. Przez lata pracował nie tylko dla mediów z Wielkiej Brytanii, ale też z całej Europy i Stanów Zjednoczonych, pisząc o wydarzeniach politycznych i społecznych w Argentynie, Chile, Urugwaju czy Paragwaju. Ceniony i wielokrotnie nagradzany na całym świecie autor książek, m.in. Ręka Boga. Życie Diego Maradony (Zysk i S-ka, 2004) oraz Barça. Życie, pasja, ludzie (Wydawnictwo SQN, 2014). Gdy nie przebywa akurat w Hiszpanii lub nie podróżuje po świecie, mieszka w Londynie. 
Oceń 
2017-07-12

recenzja

Za ojczyznę futbolu, nie od dziś, uznaje się Anglię. Angielska liga cieszy się ogromnym zainteresowaniem, co nie może dziwić, gdyż prezentowany w niej poziom jest bardzo wysoki. Jednakże w ostatnich latach bardzo żywy jest spór, o to, czy aby liga hiszpańska nie jest od niej lepsza. Jimmy Burns, ceniony hiszpański dziennikarz, postanowił sprawdź, jakie były początki futbolu na Półwyspie Iberyjskim i skąd wzięła się jego obecna siła. Efektami swoich badań podzielił się w książce "Piłkarska furia", wydanej w Polsce przez wydawnictwo SQN.

Historia hiszpańskiego futbolu jest bardzo skomplikowana i pełna momentów zwrotnych. Należy pamiętać, że futbol trafił tam dzięki Brytyjczykom. To Anglicy nauczyli Hiszpanów gry w piłkę i to oni zaszczepili w nich miłość do futbolu. J. Burns postanowił odwiedzić pierwsze hiszpańskie boiska, na których ludzie urodzeni na Półwyspie Iberyjskim po raz pierwszy stawali ze sobą w szranki.

Rozwój futbolu w Hiszpanii jest ściśle powiązany z dynamiczną sytuacją polityczną kraju. Niestety, piłka nożna nierzadko stawała się instrumentem w rękach rządzących. Niewykluczone, że gdyby nie lata wojny domowej i wewnętrznych sporów, rozwój futbolu w słonecznej Hiszpanii potoczyłby się zupełnie inaczej.

W "Piłkarskiej furii" przeczytamy o pierwszych sukcesach reprezentacji Hiszpanii i o tym, w jakich okolicznościach zostały one odniesione. Znajdziemy również odpowiedź na pytanie, skąd wziął się przydomek "La Furia Roja" i dlaczego nie zdecydowano się poprzestać na samym "La Roja". Autor postanowił przybliżyć nam pierwotny styl reprezentacji Hiszpanii, dzięki czemu będziemy mogli zobaczyć, ile z niego pozostało.

Jimmy Burns przybliża nam sylwetki postaci, takich jak np. Pichichi, które miały największy wpływ na rozwój hiszpańskiej piłki. W książce przeczytamy także o takich postaciach jak Santiago Bernabeu, który był bliski śmierci przez rozstrzelanie przez pluton egzekucyjny, znakomity napastnik Raul, czy Alfredo Di Stefano. Oczywiście, autor wiele miejsce poświęcił również współczesnym bohaterom La Liga na czele z Pepem Guardiolą. Autor nie mógł pominąć także Vincente del Bosque – ojca największych sukcesów "La Furia Roja" ostatnich lat.

Lektura "Piłkarskiej Furii" przypomni nam, że hiszpańska piłka to nie tylko Real i Barcelona, choć w ostatnich latach te dwa kluby mają duopol na mistrzostwo Hiszpanii, ale także inne ekipy. Duże znaczenie w rozwoju piłki nożnej na Półwyspie Iberyjskim odegranych takie marki jak choćby Atheltic Bilbao, Sevilla, czy Valencia. Na szczególną uwagę zasługuje klub z Bilbao, który po dziś dzień jest wierny swojej długoletniej tradycji i zatrudnia jedynie Basków. W dzisiejszym skomercjalizowanym świecie taka postawa dziwi, ale jednocześni budzi podziw i szacunek. Tym bardziej, że Athletic radzi sobie w La Liga bardzo przyzwoicie i zawsze jest w stanie sprawić trudności Realowi czy Barcelonie.

Sięgając po tę książkę nie wiedziałem, czego mogę się spodziewać, ponieważ jeszcze nigdy nie czytałem książki poświęconej piłce nożnej w jakimś jednym konkretnym kraju. Przyznaję, że o hiszpańskiej piłce dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy, ale wiem też, że niektóre kwestie nie zostały wyczerpane przez autora. Tym samym jest to dla mnie motywacja, by samemu poszukać informacji na temat hiszpańskiej piłki. Po "Piłkarską furię" powinni sięgnąć w pierwszej kolejności fani Primera Division, a także kibice piłkarscy, którzy nieustannie chcą poszerzać swoje horyzonty i każdego dnia odkrywać tę piękną dyscypliną.

Oceń 
2017-06-10

recenzja

Według mnie, jest to jedna z najlepszych powieści, które zapewniają nam wędrówkę po kraju, łącząc to z futbolem. Opowiada ona o lidze, która przez wiele lat dominowała w europejskiej piłce. Jako wielki fan hiszpańskiej piłki, jak najbardziej mogę polecić tą pozycję. Uważam, że każdy kibic tej dyscypliny, powinien zapoznać się z jej treścią.

Oceń 
2017-06-02

recenzja

Autorem książki jest dobrze znany dziennikarz Jimmy Burns. Urodzony w Madrycie, ale kibicujący FC Barcelonie od czasów Cruyffa, kiedy zakochał się w futbolu totalnym. Burns jest jednym z moich ulubionych autorów. Jego książki "Ręka Boga. Życie Diego Maradony" (Zysk s-ka, 2007) oraz "Barca. Życie, Pasja, Ludzie" (SQN, 2014), stały się bestsellerami. Mało kto potrafi tak znakomicie opowiadać o hiszpańskiej piłce. Żałuję, że nie miałem okazji spotkać go w czasie jego niedawnego pobyto w Polsce.

Lektura zaczyna się wstępem redaktorów dwóch największych portali o Realu Madryt i FC Barcelonie, prologiem oraz wprowadzeniem autora. Na końcu zaś znajdziemy epilog, Postscriptum o Euro 2012 z udziałem Hiszpanii oraz posłowiem autora do polskiego wydania.

Podróż przez hiszpański futbol dotyka nie tylko piłkarskich aspektów, ale także sfery polityczne, kulturowe, społeczne i historyczne. Autor opowiada wiele anegdot ze swoich licznych podróży po Hiszpanii. Udało mu się porozmawiać z wieloma wielkimi osobami, których nie ma już wśród nas. Najbardziej zaciekawiło mnie dotarcie i spotkanie się z jednym z pierwszych angielskich piłkarzy Barcy tuż po jej powstaniu.

Nie mogło zabraknąć także historii Rafaela Moreno Aranzadiego, znanego po prostu jako Pichichi i Ricardo Zamory. Dwóch wspaniałych zawodników, pierwszy goleador, drugi golkiper. Nagroda zwana imieniem tego pierwszego do dziś wręczana jest najlepszemu strzelcowi La Liga, zaś trofeum Zamory przyznawane jest najlepszemu bramkarzowi rozgrywek.

Czytając, mogłem odświeżyć sobie kilka z moich ulubionych wydarzeń dotyczących między innymi sprowadzenia Kubali, który miał trafić do Realu, a pijany znalazł się w pociągu do Barcelony czy ta z 1943 roku, gdy w rewanżu w Madrycie (pierwszy mecz 3-0 dla Barcy na Les Corts), w szatni gości pojawił się hrabia odpowiedzialny za bezpieczeństwo w państwie Franco i... dziwnym trafem Blaugrana poległa 11-1, a także całkiem niedawna historia kampanii wyborczej Laporty, który miał przyjść z Beckhamem, który niemal oficjalnie był już graczem Realu.

Autor sporo do powiedzenia ma także o rywalizacji Realu Madryt z FC Barceloną, o El Clasico, wielkich Derbach Hiszpanii oglądanych przez cały świat. Burns od samego początku swej kibicowskiej drogi śledzi tą rywalizację i poświęcił jej dużo uwagi w młodości i życiu zawodowym. opowiada z historie z perspektywy obu zespołów, ponieważ tak jak wspomniałem urodził się w i wychował w Madrycie, a kibicuje Barcelonie. Czyni to opowieść jeszcze ciekawszą.

Książka zdecydowanie godna polecenia każdemu kibicowi piłkarskiemu, zaś dla sympatyków ligi hiszpańskiej pozycja bezwzględnie obowiązkową.

Oceń 
2017-06-01

recenzja

Książka "Piłkarska furia" to doskonały przewodnik po hiszpańskiej piłce nożnej, kulturze, zwyczajach i mentalności. Jimmy Burns w doskonały sposób przedstawił historię piłki nożnej w Hiszpanii, wplatając w nią losy społeczne i historyczne tego kraju. Przedstawił on narodziny "La Furia Roja", które były pełne trudnych wydarzeń, jednocześnie nadających charakter piłce nożnej w Hiszpanii. Uważam, że jeśli ktoś chce poznać historię najlepszej aktualnie ligi na świecie oraz czołowej europejskiej reprezentacji, jaką jest Hiszpania, to koniecznie musi sięgnąć po "Piłkarską Furię".

Napisz recenzję !

Napisz recenzję

Proszę czekać...