Newsletter

Zapisz się i odbierz rabat 10%!

Email:

Brak produktów

100,00 zł Do darmowej dostawy brakuje:
Wartość produktów: 0,00 zł
Realizuj zamówienie

Produkt dodany do koszyka!

Ilość:
Razem:

Produktów w koszyku: 0. Jest 1 produkt w Twoim koszyku.

Wartość koszyka:
Do darmowej dostawy brakuje: 100,00 zł
Twój sport
Twoja pasja

Złóż zamówienie w ciągu

00

dzień

00

godz.

00

min.

00

sek.

a Twoja paczka zostanie wysłana

Jutro

20.08.2018

Trup na plaży i inne sekrety rodzinne (Garstka z Ustki. Tom 1) Zobacz większe

Trup na plaży i inne sekrety rodzinne (Garstka z Ustki. Tom 1)

Aneta Jadowska
Wydawca: Wydawnictwo SQN

Wysyłka: do 24 godzin

36,90 zł

23,98 zł


Oszczędzasz 35% (12,92 zł)


4


Czerwcowy poranek, pusta plaża i… trup.

Kiedy Magda Garstka wraca po studiach do rodzinnej Ustki, nie spodziewa się, że czeka ją najbardziej ekscytujące lato w całym życiu. Zatrzymuje się w pensjonacie, który prowadzi jej babcia, rozpoczyna pracę w kawiarni i niedługo później… znajduje zwłoki. Kim był martwy mężczyzna? Jak zginął i czego szukał w pensjonacie Garstków? Śledztwo utknęło w martwym punkcie, a Magda, córka policjanta, wbrew ostrzeżeniom postanawia zostać detektywem. Co prawda komuś zależy, aby czym prędzej wyjechała z miasteczka, ale tym pomartwi się później. Zwłaszcza że sprawa zagadkowego trupa wydaje się powiązana z pewną rodzinną tajemnicą…

Rozrywkowy kryminał w stylu Joanny Chmielewskiej dla trzech pokoleń kobiet.

Każda rodzina trzyma trupy w szafie. W niektórych domach szafy są większe.

***

Chciałabym być jak Magda Garstka – odważna, dociek­liwa, mądra. Z drugiej strony starałabym się dwa razy zastanowić, zanim wplączę się w historie, w których pojawiają się trupy, gangsterzy i kradzione dzieła sztuki. Magda nie ma takich rozterek – po prostu działa. 
Agnieszka Łopatowska, Interia.pl

Lato nad Bałtykiem – smażona rybka, szum morza i roje turystów. A także tajemnica, która aż prosi się o odkrycie! U Anety Jadowskiej tak bliska memu sercu Ustka to miasteczko pełne sekretów. Dajcie się porwać tej słodko-‑gorzkiej opowieści!
Olga z Wielkiego Buka

Jadowska stworzyła ciepłą, dynamiczną i zapadającą w pamięć powieść. Przygody Magdaleny Garstki (alias Usteckiej Nancy Drew) oraz opowieści z życia jej rodziny naszpikowane są odwagą, humorem oraz wątkami, które potrafią poruszyć serca i wzruszyć do łez. Polecam!
Marta Korkus, OkiemMK

Przyjemna i ciepła książka z ogromną dawką humoru i emocjonującymi wątkami kryminalnymi. Gwarantuje dobrą zabawę i chwilę refleksji. Lektura idealna, nie tylko na wakacje w Ustce.
Miłka Awgul, Maw Reads

Genialna powieść, którą pokochają miłośnicy nietuzinkowych wątków detektywistycznych. Jako wielka miłośniczka kryminałów: POLECAM!
Mariola Kłodawska, Przekartkowane

Powieść Anety Jadowskiej wyróżnia charyzmatyczna główna bohaterka, niecodzienna historia kryminalna oraz przede wszystkim przepiękne ukazanie relacji rodzinnych. Już dawno nie przeczytałam książki tak szybko!
Anna Targosz, Wyznania książkoholiczki

 

BIOGRAM

Aneta Jadowska

Filolożka, wielbicielka pomysłów niepraktycznych i niełatwych, czym uzasadnia doktorat z literatury i wiele innych ślepych uliczek w swojej biografii. Wiedzie nocny tryb życia, bo wtedy najlepiej jej się pisze i czyta. Śpi, gdy przyzwoici ludzie pracują, co chyba czyni ją człowiekiem nieprzyzwoitym. Nie interesują jej małe wyzwania – skoro już spełnia się dziecięce marzenia o pisaniu powieści, nie ma powodu, by się ograniczać. Nie lubi bezczynności i nudy. Czyta wszystko, co jej wpadnie w ręce, uwielbia seriale kryminalne i muzykę rockową. Pracoholiczka, wydała m.in. dwa tomy „Nikity”, „Dziewczynę z Dzielnicy Cudów” oraz „Akuszera Bogów”. Od 2000 r. mieszka w Toruniu i chyba już jest torunianką, bo jak rodowici mieszkańcy miasta jednocześnie kocha je i go nie znosi. Od kilku lat wyznaje miłość nadmorskiej Ustce, z której zrodził się Trup na plaży i inne sekrety rodzinne.

Autor:
ISBN: 978-83-8129-089-0
Format: 135 x 210 mm
Data wydania: 31 stycznia 2018
Liczba stron: 304 tekst
Oceń 
2018-02-17

recenzja

Muszę przyznać, że mam bardzo mieszane uczucia względem tej książki. O autorce słyszałam wiele bardzo dobrych opinii. Nawet ostatnio koleżanka polecałam mi jej poprzednie książki, zwłaszcza te, których akcja dzieje się w alternatywnym Toruniu. Dlatego też z wielką chęcią sięgnęłam po Trupa na plaży.
Od samego początku spodobał mi się styl autorki, więc nie jestem wcale zdziwiona, że jest ona tak lubiana. Z pewnością sięgnę po inne jej pozycje. Samą książkę czyta się przyjemnie. Nie ma w niej niepotrzebnych, długich opisów czy dialogów. Wszystkiego jest w sam raz. Każdy bohater jest dopracowany. Polubiłam zwłaszcza Magdę, główną bohaterkę książki, po tym jak przeczytałam, że skłamała w dowodzie o swoim wzroście i wpisała, że ma 160 cm, gdy tak naprawdę ma 155 (zrobiłam dokładnie tak samo). Po przeczytaniu książki odczuwam jednak mały niedosyt. Morderstwo opisane w książce bardzo mnie zaciekawiło, od pierwszej strony nie mogłam doczekać się jak cała sprawa się wyjaśni i niestety to zakończenie mnie zawiodło. Niby wszystko jest bardzo przemyślane, nie ma żadnych luk, ale liczyłam na coś zupełnie innego. Jednak nie zmienia to mojego zdania co do całości i polecam tą pozycję każdemu wielbicielowi lekkich, trochę zabawnych kryminałów.
Na uwagę zasługuje też wydanie książki. Pomimo tego, że książka jest w miękkiej oprawie, to okładka jest z grubego papieru i posiada skrzydełka. Dzięki czemu nie zniszczy się ona tak szybko i po jednorazowym przeczytaniu wygląda jak nowa.

Oceń 
2018-02-07

recenzja

"Trup na plaży..." - jakże przezabawna, pokręcona i genialna książka. Pozycje tą przeczytałam już parę dni temu, ale jej fabuła i bohaterowie ciągle pojawiają się w moich myślach, nie sposób nie myśleć o tej książce i nie uśmiechać się do siebie jak głupi do sera.

Po powieść autorki Anety Jadowskiej sięgnęłam z ciekawości bo do tej pory znałam ją jedynie z książek fantastycznych. Więc kiedy tylko usłyszałam, że spróbuje swoich sił w innym gatunku od razu wiedziałam, że muszę tą książkę przeczytać! Sam tytuł bardzo mnie zainteresował "Trup na plaży i inne sekrety rodzinne".

Główną bohaterka jest Magdalena Garstka - sympatyczna dziewczyna, która po zakończonych studiach wraca do rodzinnego miasta, Ustki. Dziewczyna liczy na to, że wśród bliskich dostanie natchnienie, które ma jej ukazać cel na przyszłość. Ale jak to w życiu bywa, często zdarza się coś co krzyżuje nasze plany. W przypadku Magdy był to tytułowy "trup na plaży", który lekko dryfował na morzu. I tak oto zaczyna się śledztwo prowadzone przez młodą kobietę.

Magda jest osobą ciekawą i rozsądną. Jest niską, dwudziestotrzylatką, która kryminalistykę ma we krwi. Ma intuicję i bywa uparta, więc mimo wszystkich, stara się rozwiązać sprawę. Intrygująco robi się w momencie, gdy ślady denata krzyżują się z pensjonatem, który prowadzi babcia Magdy. Zarówno powód śmierć tajemniczego mężczyzny, jak i sekrety rodziny Garstków zaczną powoli wypływać na wierzch pod naciskiem głównej bohaterki.

Ale jeśli chodzi o pozostałych bohaterów książki to nie sposób się z nimi nie zaprzyjaźnić. Kuzynka Magdy - Monika jest przebojowa i stara się pomóc Magdzie. Babcia Maria jest natomiast skryta i pewnego rodzaju melancholijna, która też ma swoje tajemnice, lecz, żeby Magda mogła je odkryć musi działać delikatnie. Wspaniałą postacią jest również wujek Magdy - Marek, który jest policjantem w rodzinnym mieście, o wielkim sercu.

Fabuła składa się z wątków kryminalnych, lecz nie są one przewidywalne. Autorka w płynny, ciekawy i zawiły sposób prowadzi je krok po kroku, tak aby małe puzzle tej układanki ułożyły się w zdumiewający obraz. Książka ta zaskoczyła mnie nie raz. Jedynym minusem taj książki jest fakt, iż mimo poszlak i faktów, policja nie była wstanie wpaść na tropy, które przychodziły Magdzie. Mimo tego jednak nie wpłynęło to na fabułę bo rozwiązanie zagadki jest nie do końca banalne i tajemnicze.

Ponadto książka opowiada również o okrutnych losach kobiet, które czasami mają związane ręce i doświadczają niesamowitej przemocy.

Od samego początku spodobał mi się styl autorki, więc nie jestem wcale zdziwiona, że tak bardzo jest zachwalana ta książka. „Trup na plaży” to przyjemna, lekka książka, którą czyta się jednym tchem. Myślę, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Na dodatek klimat taj książki sprawia, ze chce się od razu zwiedzić Ustkę...

Oceń 
2018-02-06

recenzja

Wiele jest rzeczy, które mogą namieszać w naszym życiu. Nagła wygrana na loterii, czy pojawienie się kobiety, która zarzeka się, że jest naszą siostrą. Ale co powiecie na trupa? Ilu z Waszych znajomych miało tę wątpliwą przyjemność znalezienia człowieka, którego dusza bez wątpienia opuściła ciało? W podobnej sytuacji znalazła się bohaterka książki „Trup na plaży i inne sekrety rodzinne” Anety Jadowskiej.

Magda Garstka to 23-letnia absolwentka studiów humanistycznych, która spragniona obecności morza wraca do Ustki, by zamieszkać w pensjonacie swojej babci. Podejmuje pracę w kawiarni, planuje ze swoją 70-letnią babcią wziąć udział w półmaratonie, a każdego dnia zjawia się o piątej na plaży, by podziwiać wschód słońca. Brzmi nieźle, prawda? Ale pewnego dnia pojawia się on. Ubrany jedynie w slipki, unosi się na wodzie i nie sprawia wrażenia, jakby miał się poruszyć. Tak, Magda niewątpliwie znalazła ciało bez ducha… tytułowego trupa na plaży.

Powiadają, że pierwsze wrażenie jest najważniejsze. Idąc tym tropem – i patrząc na okładkę – pierwsze wrażenie jest negatywne. Przede wszystkim filiżanka na pół strony, w której pływa denat – jakieś pozytywne myśli? Właśnie. Są również inne czynniki, które sprawiają, że łatwo przejść obok książki obojętnie: zimne oraz szare kolory i surowa grafika. Będąc w księgarni, bez wątpienia moje oczy prześlizgnęłyby się po okładce i powędrowały dalej.

Szata graficzna niekoniecznie, a jak zawartość? Na tym polu zdecydowanie lepiej. Aneta Jadowska zaserwowała połączenie czegoś lekkiego z ciężkim tematem, którym jest tytułowy „trup na plaży”. Lekkość tej powieści opiera się na narracji. Odpowiedzi szuka nie tylko policja, ale również główna bohaterka – Magda. To właśnie jej zaglądamy przez ramię i to właśnie jej towarzyszymy podczas całego trwania śledztwa. Oczywiście obydwie strony kontaktują się ze sobą co jakiś czas, jednak Magda stara się być samodzielna – i niestety na tym polu autorka się nie popisała. Śledztwo Magdy kroczy różnymi ścieżkami i często jest zbyt naiwne. Oczywiście nie napiszę, o co dokładnie chodzi, ale autorka na tym polu zbyt mocno popłynęła, przypisując swej bohaterce ogromny spryt.

Moją uwagę zwrócił humor. Lekki, niewymuszony, naturalny. Na pewno każdy zna kogoś, kto na siłę chce być zabawny. Tutaj czegoś takiego nie ma. Dialogi są naturalne, a rozmowy Magdy z pewnym sierżantem, rozbrajające. A skoro o dialogach mowa, warto poświęcić uwagę słownictwu. Jest ono proste i bogate jednocześnie. Próżno szukać błędów językowych, ani trudnych słów, które wymagać będą interwencji słowników wyrazów obcych.

Ponadto autorka nie omieszkała zaskoczyć czytelnika sekretami rodzinnymi Garstków. Każda rodzina ma swojego przysłowiowego „trupa w szafie”, ale niektóre mają ich więcej. Muszę przyznać, iż byłam zaskoczona. Skrywane sekrety okazały się niezwykle bolesne. To taka ciemna strona książki, która dodaje jej wartości. Dzięki niej powieść nie jest tylko wesołą historią z morderstwem w tle, ale jest też czymś jeszcze. Mam nadzieję, że autorka w następnej części skupi się na wspomnianych już sekretach, bo mają ogromną wartość.

„Trup na plaży i inne sekrety rodzinne” Anety Jadowskiej to zaledwie pierwsza część cyklu „Garstka z Ustki”. Wybitna? Rewelacyjna? Dla mnie jest książką przyjemną, ale nic ponadto. Skierowana przede wszystkim do kobiet, jednak mężczyźni również z powodzeniem się w niej odnajdą. Jest humor, sarkazm, śledztwo i… trup na plaży. To opowieść idealna, by oderwać się od codzienności, spróbować swoich sił w „węszeniu”, a także, by się pośmiać. Czy sięgnę po kolejną część? Z pewnością tak. Polecam!

Oceń 
2018-02-05

recenzja

"Mówią, że czytanie rozwija empatię. Nie wspominają, że zwiększa też ryzyko powstania skłonności do dziwnych skojarzeń, nabawiania się niewyparzonego języka i otrzymania etykiety dziwaka. Cóż, wciąż warto."
Rzadko sięgam po ten gatunek, zwłaszcza polskich autorów, ale jestem zaskoczona bardzo pozytywnie. Nie tego spodziewałam się po tytule, a zwłaszcza jego pierwszej części. Bardzo wciągnęłam się w sekrety rodzinne bohaterów. Książka opowiada o Magdzie Garstek, niskiej, dwudziestotrzylatce, która kryminalistykę ma we krwi. Dziewczyna wraca do rodzinnej Ustki. Po kilku dniach potyka się o tytułowego trupa na plaży i postanawia rozwikłać zagadkę związaną z jego śmiercią. Wszyscy namawiają ją do zaprzestania śledztwa, ale ona zawzięcie dąży do rozwikłania zagadki. Korzysta ze wszystkich kontaktów jakie ma. Dziewczyna ma różne wizje śmierci postaci od tych realnych do tych bardziej absurdalnych. Oprócz sprawy związanej ze śmiercią, Magda zastanawia się na tajemnicami jej babci, które mnożą się z dnia na dzień i czy one mogą mieć coś wspólnego ze śmiercią, jak się okazuje mieszkańca pensjonatu?
Bardzo ciekawa lektura, polecam ją wszystkim czytelnikom, ponieważ w książce odnajdziemy niebanalna główną bohaterkę, humor, zagadkę kryminalna i zauroczenie chłopakiem, którego Magda poznała w tak ciekawych okolicznościach.

Oceń 
2018-01-30

recenzja

"Mówią, że czytanie rozwija empatię. Nie wspominają, że zwiększa też ryzyko powstania skłonności do dziwnych skojarzeń, nabawiania się niewyparzonego języka i otrzymania etykiety dziwaka. Cóż, wciąż warto."
Rzadko sięgam po ten gatunek, zwłaszcza polskich autorów, ale jestem zaskoczona bardzo pozytywnie. Nie tego spodziewałam się po tytule, a zwłaszcza jego pierwszej części. Bardzo wciągnęłam się w sekrety rodzinne bohaterów. Książka opowiada o Magdzie Garstek, niskiej, dwudziestotrzylatce, która kryminalistykę ma we krwi. Dziewczyna wraca do rodzinnej Ustki. Po kilku dniach potyka się o tytułowego trupa na plaży i postanawia rozwikłać zagadkę związaną z jego śmiercią. Wszyscy namawiają ją do zaprzestania śledztwa, ale ona zawzięcie dąży do rozwikłania zagadki. Korzysta ze wszystkich kontaktów jakie ma. Dziewczyna ma różne wizje śmierci postaci od tych realnych do tych bardziej absurdalnych. Oprócz sprawy związanej ze śmiercią, Magda zastanawia się na tajemnicami jej babci, które mnożą się z dnia na dzień i czy one mogą mieć coś wspólnego ze śmiercią, jak się okazuje mieszkańca pensjonatu?
Bardzo ciekawa lektura, polecam ją wszystkim czytelnikom, ponieważ w książce odnajdziemy niebanalna główną bohaterkę, humor, zagadkę kryminalna i zauroczenie chłopakiem, którego Magda poznała w tak ciekawych okolicznościach.

Oceń 
2018-01-27

recenzja

Muszę przyznać, że mam bardzo mieszane uczucia względem tej książki. O autorce słyszałam wiele bardzo dobrych opinii. Nawet ostatnio koleżanka polecałam mi jej poprzednie książki, zwłaszcza te, których akcja dzieje się w alternatywnym Toruniu. Dlatego też z wielką chęcią sięgnęłam po Trupa na plaży.
Od samego początku spodobał mi się styl autorki, więc nie jestem wcale zdziwiona, że jest ona tak lubiana. Z pewnością sięgnę po inne jej pozycje. Samą książkę czyta się przyjemnie. Nie ma w niej niepotrzebnych, długich opisów czy dialogów. Wszystkiego jest w sam raz. Każdy bohater jest dopracowany. Polubiłam zwłaszcza Magdę, główną bohaterkę książki, po tym jak przeczytałam, że skłamała w dowodzie o swoim wzroście i wpisała, że ma 160 cm, gdy tak naprawdę ma 155 (zrobiłam dokładnie tak samo). Po przeczytaniu książki odczuwam jednak mały niedosyt. Morderstwo opisane w książce bardzo mnie zaciekawiło, od pierwszej strony nie mogłam doczekać się jak cała sprawa się wyjaśni i niestety to zakończenie mnie zawiodło. Niby wszystko jest bardzo przemyślane, nie ma żadnych luk, ale liczyłam na coś zupełnie innego. Jednak nie zmienia to mojego zdania co do całości i polecam tą pozycję każdemu wielbicielowi lekkich, trochę zabawnych kryminałów.
Na uwagę zasługuje też wydanie książki. Pomimo tego, że książka jest w miękkiej oprawie, to okładka jest z grubego papieru i posiada skrzydełka. Dzięki czemu nie zniszczy się ona tak szybko i po jednorazowym przeczytaniu wygląda jak nowa.

Napisz recenzję !

Napisz recenzję

Proszę czekać...