Głos kazał mu zabić. Zbrodnie popełnione w...
"Uda ci się, dasz radę" - szeptała Malwina, gdy Maciek zadawał matce kolejne ciosy nożem. Kochał dziewczynę, dlatego zrobił to, o co prosiła. Tylko że Malwina nie istniała. Była głosem w jego głowie.
Jan Gołębiowski, profiler kryminalny, otwiera przed czytelnikiem ciężkie, zamykane na elektromagnes drzwi oddziałów psychiatrii sądowej. To tutaj trafiają sprawcy, których do zbrodni motywowały urojenia: demoniczne polecenia słyszane w głowie, przekonania, że ktoś wszczepił im chipy przejmujące kontrolę nad ciałem, że grozi im atak "bronią psychotroniczną" albo że ich bliscy są robotami. Autor opowiada o wielu podopiecznych takich oddziałów - w tym o Mieszku R., który w 2025 roku na kampusie Uniwersytetu Warszawskiego zabił siekierą kobietę i ranił mężczyznę.
Jak często zdarzają się morderstwa na tle urojeniowym?Poznaj kulisy najgłośniejszych zbrodni popełnionych w stanie psychozy.

