Aksjomaty z Zurychu

Autor: Max Gunther

Wydawca: Linia Sp. z o.o.

Czas wysyłki: do 7 dni roboczych

Price: 101,72 zł
(Brutto)
Zdobądź 10 pkt w programie Labotiga Team = 2,00 zł
Dowiedz się więcej o programie Labotiga Team

"Aksjomaty z Zurychu" - polska premiera po 40 latach bestsellerowej książki Maxa Gunthera.

Autor korzysta z rad ojca i jego przyjaciół szwajcarskich bankierów, żeby przekazać zbiór zasad - aksjomatów - pozwalających z sukcesem zarabiać na giełdzie.

Nie dywersyfikuj przesadnie. Nie ufaj prognozom. Nie zakochuj się w swoich inwestycjach. Pogódź się z tym, że przyszłości nie da się przewidzieć. Podejmuj ryzyko, ale naucz się nim zarządzać.

Max Gunther zebrał zasady, którymi kierowali się jego ojciec oraz zaprzyjaźnieni z nim szwajcarscy bankierzy i spekulanci. Powstał z nich zestaw dwunastu głównych i szesnastu mniejszych aksjomatów reguł dotyczących ryzyka, chciwości, nadziei, prognozowania, intuicji i podejmowania decyzji w warunkach niepewności.

To książka, która podważa wiele zasad uznawanych dziś za inwestycyjne oczywistości. Gunther nie namawia do unikania ryzyka. Przeciwnie: uważa, że bez jego podjęcia nie ma szans na ponadprzeciętne wyniki. Ostrzega przed nadmierną dywersyfikacją, radzi realizować zyski wcześniej, niż podpowiada chciwość, szybko porzucać błędne decyzje i z dużą podejrzliwością traktować wszystkich, którzy twierdzą, że wiedzą, co wydarzy się na rynku.

Aksjomaty z Zurychu nie są systemem inwestycyjnym ani zbiorem recept na wybór akcji. To książka o sposobie myślenia o pieniądzach, ryzyku i spekulacji.

Można się z Guntherem zgadzać. Można się z nim kłócić. Trudno pozostać wobec jego tez obojętnym.

Indeks Gunther_Aksjomaty

Marka Linia Sp. z o.o.
Wysyłka do 7 dni roboczych
Indeks 817099
Autor Max Gunther
ISBN 9788366667686
Rok wydania Rok wydania: 2026, oprawa: zintegrowana
Wydawnictwo Linia Sp. z o.o.
Oprawa zintegrowana
Ilość stron 188
Cena detaliczna netto 60.95
Cena detaliczna brutto 64.00

baner punkty lb.jpg

labotiga-nowa-baner-karta-produktu-promocja.jpg

Ładowanie...
Powrót do góry