5%

Newsletter

Zapisz się i odbierz rabat 5%

Email:

Brak produktów

150,00 zł Do darmowej dostawy brakuje:
Wartość produktów: 0,00 zł
Realizuj zamówienie

Produkt dodany do koszyka!

Ilość:
Razem:

Produktów w koszyku: 0. Jest 1 produkt w Twoim koszyku.

Wartość koszyka:
Do darmowej dostawy brakuje: 150,00 zł

DZIEŃ CHŁOPAKA: Darmowa wysyłka od 50 zł z kodem FREE50. Tylko zamówienia do Polski, przedpłacone, bez kuriera DPD.

Aleksander Tabor: Wejdź w świat wyspiarskiej piłki

Aleksander Tabor: Wejdź w świat wyspiarskiej piłki

W sezonie 2015/2016, Leicester City zaskoczyło piłkarski świat zdobywając pierwsze w swojej historii Mistrzostwo Anglii. Główni faworyci tacy jak: obydwa kluby z Manchesteru, londyńskie zespoły (Arsenal, Chelsea, Tottenham) i Liverpool zawiedli. Na odpowiedź gigantów nie czekaliśmy długo. Latem 2016 roku doszło do dużych roszad na ławkach trenerskich. Do Anglii przyszli kolejni trenerzy z zagranicy - po zdobytych trzech mistrzostwach Niemiec z Bayernem - Josep Guardiola (do Manchesteru City), Antonio Conte po przygodzie z reprezentacją Włoch, a wcześniej seryjnym wygrywaniu Serie A z Juventusem (do Chelsea).

 

Nowe zespoły objęli zadomowieni już z Anglią: zaliczający dramatyczny sezon z Chelsea - Jose Mourinho (Manchester United) oraz Holender Ronald Koeman (Everton), który zdołał z Southamptonem zająć wysokie szóste miejsce w końcowej tabeli. Ostatniego słowa nie powiedział Mauricio Pochettino z Tottenhamu, którego drużyna przez pewien okres potrafiła postawić się Leicester. Francuz Arsene Wenger prowadzący od 20 lat Arsenal nadal był wierny swojej filozofii nie chciał jeszcze schodzić ze sceny. Angielskie podwórko coraz bliższe stawało się niemieckiemu trenerowi - Juergenowi Kloppowi, który objął Liverpool w październiku 2015 roku i doszedł do finału Ligi Europejskiej.

 

Przez nagromadzenie tak wielu myśli trenerskiej z różnych krajów doszło do ogromnego skoku jakości, nie indywidualnie zawodników, bo znakomici piłkarze w Anglii byli od dawna, ale taktyki, jeszcze bardziej wyparto stary angielski styl opierający się na ostrych wślizgach i długich piłkach. W kolejnym sezonie Leicester nie było już w stanie rywalizować na tym samym poziomie, czego efektem była walka o utrzymanie jako obecny mistrz Anglii. Tożsamą sytuację mieliśmy na początku lat 90, kiedy Leeds United w sezonie 91/92 zdobyło mistrzostwo (ostatnie w erze przed Premier League), a dwanaście miesięcy później było bliskie spadku do drugiej ligi zajmując 17 miejsce na 22 kluby. Tak drastyczna zmiana to nie był przypadek.

 

W piłce doszło do kluczowej zmiany, od tej pory bramkarze nie mogli już łapać piłki zagranej przez kolegę z drużyny. Taktyka Leeds opierała się właśnie na długich piłkach zagrywanych przez ich golkipera.Futbol w Anglii również czekała rewolucja.

 

Nagromadzeniu tylu myśli trenerskich musiało zaowocować. Conte połapał się po paru kolejkach co warto zmienić i dzięki przejściu na swoją "koronkową" taktykę z trójką w tyłach zdobył mistrzostwo z Chelsea zdobywając aż 93 punkty (16/17). Guardiola wykorzystał swoje doświadczenie z Hiszpanii oraz Niemiec i potrafił wygrać ligę gromadząc 100 punktów i strzelając ponad sto bramek w sezonie (17/18). Klopp musiał nauczyć Liverpool, nie tylko stosowania pressingu jak za czasów w Borussii Dortmund, ale również gry w ataku pozycyjnym, bo tego wymagały mecze z drużynami, które cofały się głęboko w defensywie (finał Ligi Mistrzów 17/18, zwycięstwo LM oraz bicie się o mistrzostwo z City do ostatniej kolejki 18/19).

 

Oczywiście wszystkie kluby z topy do swojej gry potrzebowały nowych piłkarzy, czego efektem stały się rekordowe kwoty wydawane na obrońców i bramkarzy, gdzie wcześniej podobne pieniądze przeznaczano na graczy ofensywnych. Pobijane są kolejne rekordy w zdobytych punktach, meczów bez porażki, czy strzelonych bramkach. Anglia mocno czerpie z wzorców zagranicznych także w szkoleniu młodzieży. Ofensywni piłkarze wyszkoleni w angielskich szkółkach żwawo wchodzą w pojedynki jeden na jeden (wzorzec portugalski), a obrońcy muszą umieć rozgrywać piłkę (wzorzec holenderski).

 

Ostatnia edycja Ligi Mistrzów, w której znalazły się dwa kluby z Premier League - Liverpool i Tottenham potwierdziła tylko, że aktualnie mamy erę angielskiej piłki.

 

 

Tekst przygotował: Aleksander Tabor, Leicester-City.pl

Więcej dowiesz się z książki sportowej "Gegenpressing i tiki-taka. Jak rodził się nowoczesny europejski futbol" klikająć TUTAJ.

 

 

Skomentuj ten wpis

* Imię
* Email (nie publikowany)
* Komentarz
Przepisz kod