Newsletter

Zapisz się i odbierz rabat 10%!

Email:

Brak produktów

100,00 zł Do darmowej dostawy brakuje:
Wartość produktów: 0,00 zł
Realizuj zamówienie

Produkt dodany do koszyka!

Ilość:
Razem:

Produktów w koszyku: 0. Jest 1 produkt w Twoim koszyku.

Wartość koszyka:
Do darmowej dostawy brakuje: 100,00 zł
Twój sport
Twoja pasja

Złóż zamówienie w ciągu

00

godz.

00

min.

00

sek.

a Twoja paczka zostanie wysłana

Dziś

16.08.2018

Fanatycy. Futbol na śmierć i życie

Anonimowy Fanatyk
Wydawca: Wydawnictwo SQN

Wysyłka: do 24 godzin

36,90 zł

21,40 zł


Oszczędzasz 42% (15,50 zł)


4


Główne atuty książki:

- książka fanatyka, który doskonale zna środowisko od wewnątrz;

- prawdziwy obraz polskich fanatyków, nie zniekształcony przez media czy polityków;

- pozycja dla fanatyków, fanów futbolu, ale też każdego, kogo interesuje kibicowskie zjawisko w Polsce.

Opis książki:

Prawdziwy obraz polskich fanatyków!

Od lat budzą strach w społeczeństwie. Kojarzeni są niemal wyłącznie z ustawkami, rozbojami i zadymami z policją. Media nazywają ich chuliganami, kibolami, nacjonalistami i rasistami. Politycy starają się „grać” ich tematem, by ubić własny interes.

Jaka jest prawda o ludziach, którzy wybrali kibicowskie życie?

Anonimowy fanatyk jednego z czołowych polskich klubów stwierdził, że wystarczy kłamstw. W tej książce opowiada, jak wygląda ich środowisko od środka, co kieruje osobami, które potrafią przebyć setki kilometrów za ukochanym klubem, i dlaczego szukanie mocnych wrażeń jest jak narkotyk.

Dzięki tej książce cofniesz się do lat 90., kiedy stadionowa chuliganka przeżywała złoty okres. Przeczytasz o policyjnych prowokacjach, spektakularnych akcjach, ale i o tym, jak to się stało, że pomimo wojny wypowiedzianej kibicom przez rząd przed Euro 2012 polscy fanatycy wciąż istnieją i mają się dobrze.

Tego, co jest w tej książce, nie przeczytasz w gazetach i na mainstreamowych portalach. Zbyt wielu osobom zależy na tym, by stereotyp kibica-chuligana nadał funkcjonował w społeczeństwie. Dlatego "Fanatycy" to pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce poznać prawdę.

Dowiedz się, kim są, co myślą, jak żyją i co ich nakręca. Bo to coś więcej niż pasja.
To futbol na śmierć i życie.

Opinie:

Pewnie i tak nas nie zrozumiecie. W dodatku prawdopodobnie pomyślicie, że mamy nierówno pod sufitem i należy nas odizolować od społeczeństwa. Ale jeśli chcecie spróbować poznać nas, kibiców piłkarskich w Polsce, w tej książce znajdziecie sporo tropów. Skąd przyszliśmy, kim byliśmy, kim się staliśmy i co czeka nas jutro.
Jakub Olkiewicz, Weszlo.com

Książka jest drobiazgową i wciągającą relacją z życia piłkarskiego fanatyka. Dla kibiców może być okazją do wspomnień i porównań. Dla wszystkich innych – podróżą w świat kształtowany przez dalekie wyjazdy, awantury z policją i ustawki z wrogimi ekipami. Dodatkowym walorem książki jest umieszczenie akcji w szerszym kontekście przemian społecznych w Polsce po transformacji ustrojowej.
Radosław Kossakowski, socjolog sportu na Uniwersytecie Gdańskim

To książka dla tych, którzy chcą zanurzyć się w świecie kibicowskich emocji, nadziei, zwątpienia i walki. To opowieść o olbrzymiej przemianie, jaką przeszło w ostatnich latach środowisko fanatyków. Ta lektura poraża, oburza i wciąga jednocześnie.
Wojciech Wybranowski, „Do Rzeczy”

Zapowiedź książki:

Autor:
ISBN: 978-83-65836-85-4
Format: 140 x 205 mm
Data wydania: 25 października 2017
Okładka Miękka
Liczba stron: 304 tekst i 8 zdjęcia
Oceń 
2018-05-10

recenzja

Świat piłki nożnej składa się z wielu podświatków – mamy piłkarzy, trenerów, medyków, agentów i wreszcie ich – kibiców – bez których oglądanie meczów straciłoby smak. Potrafią nas zaskoczyć świetną oprawą czy szlachetnym czynem, ale równie dobrze można się po nich spodziewać czegoś zupełnie innego – rozróby na lub przed stadionem. Choć ich obraz często kreowany jest przez stronnicze media, większość ludzi nie ma najlepszego zdania o piłkarskich fanatykach. W pełni zrozumieć świat kiboli może tylko ten, kto przebywał w nim przez dłuższy. A częściowe jego zrozumienie zdecydowanie ułatwi książka "Fanatycy. Futbol na śmierć i życie", która w ubiegłym roku pojawiła się na polskim rynku wydawniczym nakładem wydawnictwa SQN.

O Autorze

Na początku należy powiedzieć, kim jest autor tejże pozycji. Otóż nie znamy jego personaliów, ale wiemy jedynie, iż jest on zapalonym fanatykiem (nie wiadomo jakiego klubu), jednej z polskich drużyn, na mecze której jeździ od dobrych kilkunastu lat. Zdaje on nam relacje z części tych eskapad i przedstawia je ze swojego punktu widzenia, który nierzadko różni się od tych, który jest nam serwowany przez media. Jego opinie, choć z pewnością stronnicze i mocno subiektywne, nie są pozbawione logiki i poparte są sensownymi wywodami. Anonimowy autor wypowiada się na temat najgłośniejszych afer związanych z kibicami w ostatnich latach i wyjaśnia nam, jak wyglądały one od kuchni, co było ich przyczyną. Oczywiście, nie mamy pewności, że jego relacja jest zgodna z prawdą, ale każdy czytelnik musi samodzielnie wyrobić sobie opinię na temat wiarygodności tychże wywodów.

Cel książki

Autor wielokrotnie wyznaje, co skłoniło go do napisania tejże książki. Jego zamiarem, jak zapewnia, nie było wybielenie kibicowskiego środowiska, a jedynie przedstawienie zasad jego funkcjonowania przez osobę, która należy do niego od wielu lat. Autor zdaje nam również relacje z eskapad, w których osobiście brał udział. Jak sam przyznaje, piłkarskim fanatykom można zarzucić wiele, ale na pewno są oni zbyt często obarczani winą za czyny, których nie popełnili. Owszem, celem najzagorzalszych fanatyków nierzadko są bójki same w sobie, ale nigdy niczyim pragnieniem nie jest np. zabicie kogoś czy wyrządzenie mu poważnej krzywdy. Także przedmioty wykorzystywane w tzw. ustawkach nie mogą być zbyt niebezpieczne, a najlepiej, jeśli w bójkach używa się jedynie gołych pięści.

Dobry kibic vs. zły kibic

Kibiców można podzielić na wiele kategorii. Są kibice spokojni, którzy przychodzą na stadiony wyłącznie w celu obejrzenia piłkarskiego meczu i oderwania się od codziennych zajęć, ale są też i tacy, dla których mecz jest okazją na zorganizowanie jakiejś rozróby. W ostatnich latach można zauważyć tendencję do powiększania się tej pierwszej grupy kosztem drugiej. Piłka nożna ewoluuje w niesamowitym tempie, a wraz z nią ewoluuje model kibicowania. Jest to proces nieunikniony i spowodowany wieloma czynnikami. Jego zrozumienie na pewno nie jest łatwe, a sytuacji nie ułatwiają media, które przez wiele lat drastycznie fałszowały wizerunek piłkarskich kibiców. Przyczyn takiego stanu rzeczy było z pewnością wiele i zrozumienie ich wszystkich wymaga naprawdę dogłębnej analizy. Co ciekawe, obraz kibiców przedstawiany przez największe polskie media zmienił się w 2015 r., gdy na szczeblach władzy doszło do istotnej zmiany personalnej.

Nie taki diabeł straszny jak go malują?

Z książki "Fanatycy. Futbol na śmierć i życie" wyłania się obraz kibica, który nie jest zagrożeniem dla pozostałej części społeczeństwa, szczególnie w obecnych czasach. Oczywiście, środowisko to jest podatne na różnego rodzaju prowokacje, które jeszcze do niedawna nie były wcale czymś odosobnionym, ale oceniając je należy brać pod uwagę całokształt działań piłkarskich kibiców. Coraz częściej słyszy się, że wykonali oni jakąś szlachetną akcję, jak spotkanie z dziećmi w domu dziecka czy pomoc powstańcom warszawskim, gdy organy władzy na szczeblu państwowym czym samorządowym nie zawsze stawały na wysokości zadania. Oceniając kibiców należy brać pod uwagę nie tylko ich wady, ale także zalety, których wcale nie jest mało. Środowisko kibiców, jak każde inne, nie jest wolne od patologii, ale nie należy wymagać od niego przesadnej poprawności.

Kibicowski fanatyk – gatunek wymierający?

Rozważania anonimowego autora skłaniają nas do refleksji, czy przypadkiem nie jesteśmy obecnie świadkami powolnego wymierania kibicowskich fanatyków. I nie chodzi tu tylko o ludzi, którzy biją się na stadionach czy budzą postrach wobec reszty społeczeństwa, ale o ludzi, którzy są do bólu wierni swoim klubom, jeżdżą za nimi w miarę możliwości na każdy mecz i są gotowi bronić jego barw kosztem własnego zdrowia. Oczywiście, kibiców oddanych wciąż nie brakuje i nie wydaje się, by kiedykolwiek miało się to zmienić, ale dyskusji nie podlega to, że pewien z modeli kibicowania powoli zanika.

Czy w związku z tym będziemy mieli za czym i za kim tęsknić? I tak i nie. Kibicowscy fanatycy z pewnością mają swoje za uszami, wyrządzili wiele szkód i mieli znaczny wpływ na postrzeganie futbolu, ale z drugiej strony budowali pewną atmosferę, napięcie, które sprawiało, że mecze polskich drużyn, nie prezentujących wybitnego poziomu, nabierały nieco innego znaczenia. Oprócz walki na boisku oglądaliśmy walką, czasami w dosłownym tego słowa znaczeniu, na trybunach. Dzisiaj już coraz rzadziej dochodzi do tego typu zdarzeń i kto wie, czy za kilkadziesiąt lat nie będziemy z rozrzewnieniem wspominać ludzi, którzy w imię swojego ukochanego klubu (w imię honoru?) byli w stanie oddać dużą część swojego zdrowia.

Oceń 
2017-12-10

recenzja

Często słyszy się opinie mówiące, że w polskim futbolu najlepsi są kibice. Zawsze, gdy ktoś idzie pierwszy raz na polski stadion największe wrażenie pozostawiają trybuny, okrzyki, atmosfera. Ciężko wyobrazić sobie polskie rozgrywki bez miarowych śpiewów, opraw, racowisk. Jednak jak wygląda to, zazwyczaj idące pod prąd środowisko od środka? Dlaczego często krzywym okiem patrzy na nich nie tylko władza, ale także włodarze ich ukochanych klubów? "Fanatycy" to książka, która wzbudziła we mnie ambiwalentne odczucia - z jednej strony daje ona możliwość wejścia do zamkniętego i hermetycznego środowiska, do którego żaden z "niedzielnych kibiców" nigdy wstępu mieć nie będzie. Z drugiej natomiast obraz środowiska, który z lektury wynika jest odmienny od świadomości przeciętnego kibica. I nie chodzi mi tu o robienie z najzagorzalszych fanów przez media winnych wszelkiego zła - jest to oczywista nieprawda, jednak mówienie o popularnych ostatnio w polskiej piłce "rozmowach wychowawczych" jako koniecznych w niektórych sytuacjach, lekko kłóci się z moimi spojrzeniem na sport. Takich opinii jest więcej - z niektórymi twierdzeniami zawartymi w książce anonimowego autora można się nawet częściowo zgodzić, jednak wielu nie jestem w stanie zrozumieć. Być może jest to spowodowane faktem, że jestem tym przysłowiowym "niedzielnym kibicem". Wydaje mi się, że osoba, która nigdy nie należała do żadnego ruchu "Ultras" nie będzie w stanie zrozumieć części zawartych w książce prawd. Może jest to też kwestia przyjętego systemu moralnego. Pomimo tego książka "Fanatycy" jest ciekawym wejściem w środowisko, dla którego stadion to drugi (a może czasem i pierwszy) dom. Nie wytłumaczy ona wszystkich zastanawiających zwykłego kibica wydarzeń, ale pozwoli spojrzeć na środowisko z innej niż zazwyczaj perspektywy - osoby z wewnątrz, która nie jest do niego nastawiona negatywnie, co bardzo często można zaobserwować w mediach. Myślę, że jest ona bardziej skierowana do osób spoza ruchu kibicowskiego, by umożliwić im zrozumienie mechanizmów działania osób, dla których klub i barwy są ważniejsze niż życie. Pozostaje pytanie, czy to w ogóle możliwe...

Napisz recenzję !

Napisz recenzję

Ostatnio oglądane
Proszę czekać...